Sekunda przed północą.

Przez dziesięciolecia oszczędzano dwa znaki. Rok zapisywano krótko, bo pamięć była droga. 99 miało kiedyś wystarczyć na zawsze.

31 grudnia ludzie patrzyli na zegary, banki i ekrany. Nie bali się liczby. Bali się chwili, w której system pomyli przyszłość z przeszłością.

Ja pojawiłem się sekundę przed zmianą. Nie jako awaria. Jako pytanie, które zostało po niej.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *