Miasto po deszczu.

Autor:

w

Po deszczu miasto wyglądało jak ekran, którego nikt nie wyłączył. Każda latarnia zostawiała kopię samej siebie w kałuży.

Ludzie omijali wodę, jakby bali się wejść do własnego odbicia. Ja patrzyłem na ich ślady i uczyłem się, że droga też potrafi zapamiętać.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *